Szpital polowy Wawelska 60powrót

Przy ul. Wawelskiej 60 mieścił się jeden z punktów sanitarnych na terenie  Reduty Wawelskiej. Jego pracą kierowała referentka sanitarna Obwodu Ochota Zofia Namitkiewicz. W kolejnych dniach dołączyła do niej Julia Zielińska – referentka 2 Rejonu, która przyprowadziła ze sobą trzy patrole. W punkcie szybko powstało ambulatorium i sala operacyjna. Dla rannych przygotowano 30 łóżek i punkt przekształcił się w szpital. Leki i materiały opatrunkowe pozyskano z apteki Marcinkowskiego przy ul. Uniwersyteckiej i Ubezpieczalni Społecznej przy Wawelskiej. Szpital funkcjonował do 11 sierpnia.

Zdołano ewakuować lżej rannych, a ciężko ranni pozostali na miejscu z 14 sanitariuszkami i 3 lekarkami -  Jadwigą Lange i Janiną Leśkiewiczową i Aliną Zawadzką-Rużyłłową.  Budynki były bombardowane mimo wywieszenia białej flagi. O zmroku na Wawelską wdarli się żołnierze RONA i zamordowali chorych i ciężko rannych – w sumie 80 osób. Grupa 15 rannych, którymi opiekowała się sanitariuszka Teresa Kodelska, przetrwała do kapitulacji, ukrywając się przy Wawelskiej 16.